czwartek, 1 listopada 2012

Gdy nie lubimy depilatorów ... Golarka Braun Silk-epil LS 5560

Witajcie ponownie!

Dzisiaj przedstawię coś dla mniej odważnych.. Jeśli boisz się depilatora, bólu, wrastających włosków - zapraszam na recenzję golarki do nóg - model Brauna LS 5560.



Co znajdujemy w zestawie?
- urządzenie do golenia
- woreczek, ładowarkę
- nasadki: 
końcówka złuszczająca 

nasadka OptiShave

trymer do modelowania bikini

Główne cechy urządzenia:
- działa bezprzewodowo - godzina ładowania wystarcza na około 40 minut golenia
- posiada ruchomą folię i trymer
- można go myć pod wodą
- ostrza golarki ze stali szlachetnej

Co ja o niej sądzę ?
Na pewno jest bezpieczniejsza od zwykłej maszynki jednorazowej. I robi mniej krzywdy niż jakikolwiek depilator. Niestety dość wysoka cena nie współgra z akcesoriami, które ona posiada. Ale od początku.
Golarka sama w sobie, bez żadnych nasadek jest świetna. Jest to to samo, co jest dołączane do depilatorów, czy po prostu zwykła golarka męska Brauna. (np. model 130s, 150) Nie podrażnia, szybko się nią operuje; nie zawsze zgoli wszystkie włoski, lecz można to bez problemu poprawić. Trymer przy golarce jest przydatny, szczególnie gdy golimy okolice bikini.
A teraz nasadki. Końcówka złuszczająca to nic innego jak bardzo drobno zmielony peeling, który na skórze nie robi praktycznie nic. Bardzo szybko się ściera i potem jest nieprzydatna. Komplet 3 nasadek w autoryzowanym serwisie kosztuje około 43 zł. (w zależności od serwisu) Nie jest więc to tania sprawa, a nie wystarcza na długo.
Kolejne nasadki, czyli OptiShave i trymer do bikini nie robią praktycznie nic. Bez nich golarka ma większą skuteczność, Kiedy się goliłam nasadką OptiShave miałam wrażenie, że plastikowymi wypustkami ranię swoje nogi. 
Golarka ma też jedną, dużą wadę, mianowicie kiedyś się stępi. Ostrze tnące kosztuje około 35 zł, folia to koszt 40 zł. Nie jest więc to dużo (w porównaniu do golarek męskich) ale po jakimś czasie trzeba będzie to wymienić.
Golarka to koszt około 180 zł w sieci, sklepy detaliczne posiadają ten model za około 260-280 zł. To dość dużo, przy czym dane nasadki nie robią tak na prawdę nic, a tylko podwyższają cenę. 

Pozdrawiam !

wtorek, 16 października 2012

Depilator Braun Silk-épil 7 Wet & Dry Dual Epilator 7791

      Witam po krótkiej przerwie. Znów masę pracy i obowiązków przysłoniło mi wszelkie przyjemności.

Ale nie o tym. Dziś chciałabym przedstawić sylwetkę depilatora Brauna z tak zwaną żyletką - Silk-épil 7 Wet & Dry Dual Epilator. Z góry przepraszam za słabe zdjęcia - wieczór i sztuczne oświetlenie nie służy..



Co znajdziemy w zestawie?

- urządzenie do depilacji

- woreczek, ładowarkę, stację dokującą 

- nasadkę depilującą i ochraniacz na nasadkę wygładzającą z żyletką

- plastikową nakładkę z wypustkami, zapobiegająca wyśliźnięciu się depilatora z reki

Główne cechy urządzenia:
- technologia Wet & Dry umożliwiająca depilację w wodzie
- bezprzewodowy - producent zapewnia, że godzina ładowania wystarcza na 30 minut bezprzewodowej pracy urządzenia

- Dual Epilator - przy głównej nasadce, wygładzającej zastosowano ostrza z maszynki do golenia Gillette 
Venus. Producent obiecuje, że za jednym pociągnięciem możemy usunąć dana partię włosów

- 40 par pęset - zapewniają dokładniejsza i szybszą depilację

- 2 prędkości - pozwalają nam przyzwyczaić depilator do skóry, bólu
- lampka SmartLight - dzięki niej możemy się depilować, nawet gdy jest ciemno

Co ja o nim sądzę ?
Niestety nie zauroczył mnie. Czemu? 
Czasem jestem niezdarna i zdarza mi się wpakować palce na żyletkę, tak tez się stało z tym. A na nogach? Przecież po co kupujemy depilator? Aby nie używać maszynek do golenia. (przynajmniej taki był mój zamiar, no i oczywiście gładkie nogi na dłużej) Goląc się pod wodą na kolanach miałam zacięcia od żyletki, co niekoniecznie mi przypasowało. Co nie wyrwie, to się zgoli... No i nie łudźmy się, ta żyletka kiedyś się stępi.. Sam w sobie depilator wraz z nasadką depilującą jest taki jak jego brat, 7681 WD - nie mam mu nic do zarzucenia. Moim zdaniem jak za depilator za 5 stów brakuje mu .. golarki! Tak, to chyba bardzo potrzebna rzecz, bynajmniej u mnie- na przykład do szybkiego golenia pod pachami. 
Tyłka mi nie urwał, wole ww 7681 WD- z wszystkimi potrzebnymi nasadkami. 
Koszt tak jak podałam - ok 500 zł w placówce detalicznej, w sieci - 370 zł + przesyłka.

Pozdrawiam !




wtorek, 2 października 2012

Prostownica Bosch PHS2000

      Witam ponownie! Po tygodniu pełnym wstrętnego choróbska, intensywnej pracy postanowiłam się zabrać za kolejną recenzję. Tym razem będzie to dość prosta prostownica - Bosch PHS2000. Zapraszam do lektury.



Główne cechy urządzenia:
- maksymalna temperatura grzania: 200C
- mała, poręczna, bardzo lekka

- ceramiczne płytki, które nagrzewają się równomiernie
- czas nagrzania: 60 sekund

- przycisk włączenia/ wyłączenia prostownicy

- końcówki prostownicy chronią palce przed poparzeniem


- z tyłu prostownicy przycisk blokady

- uchwyt do zawieszenia oraz 2 metrowy, obrotowy kabel



CO JA O NIEJ SĄDZĘ ?
   Produkt idealny do krótkich i cienkich włosów. Niestety przy moich włosach się nie sprawdził. Ale od początku. Temperatura 200C niestety mi nie wystarczyła. Jeśli ktoś ma bardzo zniszczone włosy może także narzekać na brak regulacji temperatury. Nie ma też jonizacji. Przy prostowaniu włosów musiałam się mocno napracować, jedno pasmo prostować paręnaście razy, co zabierało dużo czasu. A efekt i tak nie był zadowalający :( No i bardzo ciągnęła mi włosy.
Podoba mi się, że jej obudowa nie nagrzewa się tak bardzo jak w Philipsie, końcówki ochraniają nasze palce. Z plusów .. to tyle.
A no może i cena. W internecie można ja kupić za 70zł w górę. W placówce detalicznej - około 110zł, często są na nią promocje.
I jeszcze jeden, wielki minus. Płytki niesamowicie się ścierają już po pół roku codziennego użytkowania. Od środka płytek do ich końców robi się jedna, wielka plama.  Niestety tę wadę posiada także model PHS2105. Tę drugą poleciłam mojej kuzynce; w ciągu 1,5 roku 2 razy została oddawana na serwis - ten wydawał nowy egzemplarz (przynajmniej to dobre). 
Podsumowując: nie dla mnie. Jeśli ktoś potrzebuje prostownicę do sporadycznego prostowania cienkich włosów - bardzo polecam! Natomiast kompletnie się nie nadaje dla bardziej wymagających.

Pozdrawiam!







niedziela, 23 września 2012

Suszarka Rowenta CV4220 Studio Dry

    Dziś kolejna suszarka, jak obiecałam przedstawię sylwetkę Rowenty CV4220. 
Zapraszam do lektury! :)




Główne cechy urządenia:
- moc 2000W
- funkcja jonizacji


- 3 poziomy prędkości nadmuchu

- nawiew zimnego powietrza

- posiada koncentrator


- długi, 1,8m kabel oraz uchwyt do zawieszenia

CO JA O NIEJ SĄDZĘ ?
   Ze wszystkich suszarek, które miałam okazję testować ta odpowiada mi najbardziej. 
Rozmiarowo nie jest ona duża, bardzo fajnie trzyma ją się w ręce, nie jest też zbyt ciężka.

   Moc 2000W- jest idealna do moich grubych, półdługich włosów. Przeważnie ustawiam suszarkę na 3ci stopień prędkości i w ciągu pięciu minut włosy mam suche. Kolejnym plusem jest jonizacja, czego brakowało w suszarce Boscha. Suszarka ma także niezbyt wąski koncentrator. Preferuję urządzenia z bardzo wąskim, tak aby precyzyjniej ułożyć fryzurę, ale po ponad rocznym stosowaniu tej suszarki, zupełnie mi nie przeszkadza, że jest on dość szeroki. :) Jeśli chodzi o firmę - bardzo lubię ich produkty do włosów; myślę też że największym plusem gdy ją wybierałam, było dla mnie to, że przez 2 lata nie przyjęłam żadnego produktu Rowenty na serwis. Sam przedstawiciel Groupe SEB zapewniał mnie, że jest to najlepiej sprzedająca się nowość w ich asortymencie od jesieni 2011 roku.
Cena - w internecie od 75zł, w placówce detalicznej od 90zł w górę.
Polecam ją serdecznie!
Moja ocena: 5/5 !


środa, 12 września 2012

Suszarka Bosch PHD 5513 - szybkie suszenie w dobrej cenie

Witajcie!
   Dziś na patelnię idzie Boszowska suszarka PHD 5513, mała, zgrabna i w dobrej cenie.



Główne cechy urządzenia:

- moc: 1800W
- koncentrator ułatwiający układanie fryzury

- 3- poziomowa regulacja temperatury

- 2 poziomy nadmuchu

- zimny nadmuch który pozwala zamknąć łuski włosa




- zdejmowana siateczka z obudowy, tak aby można było wyczyścić filtr


- długi, prawie 2 metrowy kabel oraz uchwyt do zawieszania

CO JA O NIEJ SĄDZĘ?
   Jest mała, poręczna, przyciąga tym, że to Bosch. 
1800W pracuje tak samo jak w suszarce Rowenty CV4220 (recenzja niebawem), która ma 2000W. Półdługie włosy suszy się nią około 7 minut. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie z regulacją temperatury i mocą nadmuchu. Nieraz jak jestem u fryzjera, przy suszeniu mocą 2200W ( bo o takiej mocy jest suszarka mojej fryzjerki) czuję, jakby skóra głowy mi się paliła. Tutaj przy większej mocy a np. krótszych włosach które nie potrzebują wysokiej temperatury, ustawimy ją według własnego uznania.
Kolejną rzeczą na plus to zimny nadmuch. Jeśli chodzi o filtr i zdejmowaną siateczkę, to nie wydaje mi się żeby było to czymś bardzo potrzebnym w suszarce. Owszem, ten kto nie umie sobie poradzić z tym urządzeniem i narazi swoje włosy na wciągnięcie przez siatkę- może podziękować producentowi, że i taka opcja się znalazła. :P
W suszarce brakuje mi tylko jednego. Jonizacji. Moim zdaniem ta rzecz powinna być już w większości suszarek. No ale w Boschu im więcej opcji tym więcej kasy trzeba dać za sprzęt.
A właśnie, cena. W sklepach internetowych: 75zł + przesyłka, w placówce detalicznej: około 100 zł.
Moja ogólna ocena: 4/5.
Odejmuje jej punkt za brak jonizacji. A ogólnie - polecam !